Najlepsze, soczyste udka kurczaka,
Atrakcje, Gotowanie, Nasz dom luty 3rd, 2008Witamy,
Kolejni goście w naszym domu. Jednym z popisowych dań są pieczone udka z kurczaka.
Soczyste i bardzo smaczne udka trzeba zacząć przygotowywać dzień wcześniej. Jak zawsze tajemnicą dobrego mięsa jest odpowiednia marynata.
Do małego garnka wrzuciłem dwa listki laurowe, 4 ziarna ziela angielskiego, 6-8 ziarenek pieprzu kolorowego, trzy czubate łyżki majeranku, 2 łyżki tymianku. Do tego dwie szklanki wody i wszystko zagotowałem. Podobnie przygotowuję esencję do marynowania mięsa przed wędzeniem. Mieszanka się gotuje a ja zastanawiam się nad ilością soli. Mam 10 nóżek. Na taką ilość mięsa do gotującej się wody dodałem 3 łyżki soli.
Po około 10 minutach gotowania przelewam esencję do metalowej miski i dolewam około 1 litra zimnej wody. My mamy bardzo dobrą wodę w kranie, ale jeżeli Wasza woda jest nie najlepszej jakości polecam użycie wody przegotowanej. Teraz nasza zalewa musi przestygnąć.
Mięso wkładamy do zalewy tak aby całe było zakryte. Aby nie wypływało na wierzch przyciskam talerzem. Tak przygotowane mięso wędruje na całą noc do lodówki.
Na drugi dzień mięso wyciągam z zalewy i pozwalam mu obeschnąć. Jeżeli w tym momencie okaże się, że mięso jest trochę zbyt słone (trzeba spróbować) można mięso przez 3-5 minut płukać pod bieżącą wodą.
Osuszone udka kurczaka układamy na, lekko natłuszczonej, blasze do pieczenia. Teraz kolejna sztuczka. Bierzemy arkusz papieru do pieczenia (pergaminu), zwijamy w kulkę i moczymy pod bieżącą wodą. Papier robi się elastyczny. Tak przygotowanym papierem dokładnie przykrywamy mięso.
Piekarnik rozgrzewam do maximum (u mnie 250) i wkładam blachę. Po 10 minutach zmniejszam temperaturę do ok 200-220 stopni. Potem jeszcze 50-60 minut w piekarniku i pyszny, soczysty kurczak jest gotowy.
Na ostatnie 10 minut można ściągnąć pergamin i włączyć opiekacz.
Masz pytania, uwagi lub pomyły - napisz komentarz.
Podobał Ci się post oceń go proszę:
Wrzuć w Gwar

marzec 12th, 2008 o godzinie 10:29
Pani Kasiu! Panie Bartku! Wspominamy Państwa dania!! Te udka…! i wszystko inne! I atmosfera Chaty Mikołaja! Tęskinimy i na pewno się pojawimy! A udka zrobimy sobie już teraz, choć z pewnością nie będą TAKIE!!!
marzec 12th, 2008 o godzinie 11:36
To czysta przyjemność gotować dla gości - szczególnie takich, którzy to doceniają. Pozdrawiamy serdecznie.
marzec 31st, 2008 o godzinie 22:39
polecam robić marynate bez soli, sól jest (jeżeli dobrze pamiętam z chemi) (c)higroskopijna tzn w marynacie wysusza mięso więc proponuje posolić przed pieczeniem
pzdr
tmq88@o2.pl
kwiecień 23rd, 2008 o godzinie 07:53
Waluś: Wszystko zależy od późniejszej obróbki. Masz rację sól może wysuszać mięso (szczególnie wołowinę), ale do kurczaka pieczonego oraz do peklowania mięsa do wędzenia zawsze używam soli.
Jest to zalewa mokra więc mięso jest wilgotne.
Dodatkowo polecam korzystać z termometru wbitego w najgrubszy kawałek mięsa - wtedy wiemy, że mięsa nie przesuszymy w piekarniku.
Serdecznie pozdrawiam
lipiec 21st, 2008 o godzinie 10:01
Po długich poszukiwaniach przepisu na udka kurczaka innych niż w panierce z torebki, znalazłam Państwa przepis.
W sobotę i niedzielę mieliśmy gości i postanowiłam spróbować…
Wszyscy byli zachwyceni, kurczak wyszedł przepyszny, idealny. Szybko, prosto i smakowicie.
Pozdrawiam