Knedle z truskawkami.
Bardzo lubię piątki ze starą tradycją nie jedzenia mięsa. I bynajmniej nie dlatego, że go nie lubię, ale uwielbiam słodkości. Taki piątkowy obiad to dobry pretekst aby zrobić ?słodki obiad? – dzisiaj robię knedle z truskawkami.
Gotujemy ziemniaki i robimy z nich pure, a raczej ugniatamy lub przepuszczamy przez maszynkę, nie dodajemy ani masła, ani śmietany. Ziemniaki muszą ostygnąć. Ugniecione , zimne ziemniaki dzielimy na cztery części; jedną wyjmujemy i rozkładamy na pozostałe części. W wybrane miejsce wsypujemy mąkę ziemniaczaną (i tylko ziemniaczaną!!) do poziomu pozostałych części ziemniaków. Dodajemy jajko. Na jeden kilogram ziemniaków (przed obraniem) jedno jajko. Następnie wszystko mieszamy i zagniatamy.
Ciasto jest bardzo delikatne, miałkie, nie powinno lepić się do ręki.
Ja korzystam najczęściej z mrożonych truskawek. Odrywam kawałki ciasta ? odpowiednie do wielkości truskawek i zawijam owoc w ciasto, tworząc w dłoniach kulkę.
Ważne: nie posypujemy już owoców mąką ziemniaczaną. Ciasto jest tak specyficzne, że nawet jeżeli knedel nam pęknie lub przecieknie (tak się może zdarzyć jeżeli będą za długo czekać od zrobienia do wrzucenia do wrzątku) to nic się nie dzieje – w przeciwieństwie do pierogów. Knedel zachowa swój kształt a owoc z niego nie ucieknie. W smaku będą takie jak te nie pęknięte.
Knedle wrzucamy do gotującej się wody i po wrzuceniu od razu zmniejszamy moc maszynki prawie do minimum – woda ma tylko delikatnie się ?ruszać?. Nie mogą się gotować!!!! Można delikatnie poruszyć nimi po wrzuceniu, żeby nie przylgnęły do dna, ale zapewniam, że szybko wypłyną. I wtedy dajemy im około 15-20 minut (w zależności od wielkości).
Żadnego kipienia i pilnowania żeby się nie rozgotowały. Fenomen tego przepisu polega na tym, iż knedel z mrożonym owocem może siedzieć w tej wodzie15 ale również 30 minut i nic im się nie stanie. Czego nie radzę robić z pierogami, gdzie precyzja i sposób gotowania jest bardzo istotny.
Moim zdaniem najlepiej smakują posypane cukrem z podsmażoną ma maśle bułką tartą.
Są bardzo smakowite i syte.
Smacznego!
P.S. Tak samo wspaniale wychodzą ze śliwkami.
CHCESZ CO 3 DNI OTRZYMYWAĆ ZA DARMO SPRAWDZONE, ZDROWE PRZEPISY.
ZAPISZ SIĘ NASZ NASZ INTERNETOWY KURS: "JEDZ ZDROWO!"





Zrobiłam dzisiaj knedelki i wyszły pyyyyycha!!! Tylko nie można za wcześnie wyciągać, bo czuć w nich mąkę (wzięłam jednego wcześniej na spróbowanie). Przepis już wrzuciłam do moich ulubionych przepisów.
knedelki mniamniucha!!!!!!Już zawsze będę robić knedle z tego przepisu.Rodzince bardzo smakowały.!!!!!!
ja zawsze mieszam mąke a racej dodaje pszenna a tylko lyżke ziemniaczanej bo sa bardziej miekkie i nie takie gumowate ale ten przepis tez jest dobry wedle gustu.pozdro
Edzia: Jeżeli dodasz mąkę ziemniaczaną do pszennej, to rzeczywiście zrobi się gumowate. W tym przepisie NIE MA mąki przennej i dzięki temu nie są gumowate. Sprawdz – przekonasz się
Przepis wyśmienity. Sam zjadłem z kilogram knedelków. Mało co zostało dla rodzinki
Dziękuje za przepis.
dodając wyłącznie mąkę ziemniaczaną uzyskamy na 100% gumowate ciasto – nie bajeruj bartek że tak nie będzie, takie ciasto robi się na pyzy z mięsem do spożycia wyłącznie w dniu przygotowania – następnego dnia ciasto z mąki ziemniaczanej i ziemniaków jest wyjątkowo niesmaczne. Na knedle (z owocami) robi się ciasto z mąką pszenną.
o rany!!! aż mi ślinka pociekła. uwielbiam knedle w każdej postaci, ale nigdy ich sama nie robiłam – czas zacząć. dziękuję za przepis – teraz akurat pora truskawkowa!!!
ziemniaki, mąka ziemniaczana, jajko – to jest przepis na kluski śląskie. Prawdziwe knedle robi się z mąki pszennej
tak jak kopytka.
Aż ślinka cieknie
Witam Gospodarzy i Gości! Dziś trafiłam na blog, czytam z zainteresowaniem, może do Was się wybiorę.
Co do knedli… Bartek ma 100%-tową rację! Wyłącznie mąka zieniaczana w proporcji jaką podał. Wiele lat moje knedle i kluski bywały nie udane. Do momentu kiedy to pewna Ślązaczka nauczyła moją bratową jak je przygotowywać – właśnie tak jak Bartek. Od kiedy je tak robię, rodzina żąda ich coraz częściej. Są przepyszne jako nadziewane, ale równie pyszne jako nienadziewane okrągłe kluski do gulaszu. Robię je wówczas bez dodawania jajek, lekko spłaszczone z dołkiem wyciśniętym palcem – tzw. “kluski śląskie”. Gotują się błyskawicznie, z gulaszem i sosikiem pycha!
Nie zgadzam się z opinią “ravh”, chyba pomylił kluski. A na marginesie… kluski jada się świeże, odkładanie na następny dzień nie jest wsakazne. Natomiast knedle z mięsem najlepsze są z ciasta zarabianego z tartymi surowymi ziemniakami.
Ależ się rozpisałam, wybaczcie.
Pozdrawiam serdecznie
Czy knedle z Twojego przepisu można zamrozić?
Kasiu,
Nie. Nie nadają się do zamrażania. Lepiej zamrozić truskawki i zimą zrobić świeże ciasto i dodać zamrożone truskawki (Nie rozmrażaj!). Są super. Teraz warto j zrobić też ze śliwkami.